Peeling cukrowy skalpu :)

hejka :)

Ależ mamy zmienną pogodę deszcz i słońce ech... więc pora na posta :)
No to do dzieła :)
Peelingi do twarzy znamy, do ciała,twarzy, do ust...ale skóry głowy...? Dowiedziałam się o tym sposobie  ponad  pół roku temu i pomyślałam " czego to już nie wymyślą? " Postanowiłam jednak spróbować tą metodę :)

Peeling cukrowy skóry głowy ...co to takiego? 

Większość z Was an pewno już to zna,zatem w skrócie ...

Ma na celu usunąć martwy naskórek ze skóry głowy, usunąć zanieczyszczenia,silikony stosowane w kosmetykach do włosów ,łój ze skóry, usunąć swędzenie. Ma na celu oczyszczenie  odświeżyć nasz skalp, podobno zwalcza łupież i pomaga w przyroście włosów ( tego akurat nie wiem ) . Idealny sposób na przetłuszczające się włosy .( idealne dla mnie :)
Idealny właśnie dla blondynek, bo kawowego poleciłabym raczej dziewczynom z ciemnymi włosami .Sól np może zbytnio podrażnić skórę ;p

Zastosowałam go wraz z szamponem przeciwłupieżowym z Biedronki Care & Go 2 in 1.Skoro mamy oczyścić skalp to takie specjalistyczne kosmetyki będą do tego idealne:)

Można też zastosować któryś z Head Shouders 




Stosowanie : 
Wg mnie raz w tygodniu albo raz na 2 tygodnie,gdyż można sobie podrażnić skórę głowy.
Mieszankę przygotowywuje na oko, wylewam szampon na dłoń, po czym dodaje cukier troszkę więcej niż szamponu.Niektórzy dodają oleju do włosów, lub maskę, wg uznania :) Zmaczam włosy,osuszam ręcznikiem i próbuję odgarniać włosy tak , by odkrył się nasz skalp i tam delikatnie masuję skórę głowy. Jest t dosyć czasochłonne ,ale zbiegiem czasu wchodzimy wprawę :) Po tym zabiegu spłukuję cukier wraz szamponem.Cukier się rozpuszcza i nie klei włosów, bez obaw ;p 



Efekty po peelingu :
Skóra wydaje się taka lekka i odświeżona, naprawdę oczyszczona z tego całego syfu :)
Poprawia ukrwienie głowy. Włosy są błyszczące, odżywione , wyglądają na bardzo zdrowe  :)
Polecam :)

A Wy stosujecie peeling skóry głowy ?
Lubicie ten zabieg :)
Buziaki :*

Komentarze

  1. Nigdy nie miałam peelingu do skalpu, trzeba by wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie slyszalam o takim sposobie :D fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz o czymś takim słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o taki peelingu :) Szampon Head Shouders się u mnie nie sprawdza ale mój narzeczony bardzo go lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie stosowałam jak dotąd peelingu do skalpu, można by było spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja czasami robię, chociaż u mnie to narzeczony spróbował jako pierwszy :D. Dopiero później ja i raczej wybieram gotowe peelingi z różnymi fajnymi dodatkami. Najczęściej te z dobrym składem z olejkami itp. Mam kilku ulubieńców w tym temacie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Niigdy nie robiłam peelengu skóry głowy;).

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy o tym nie słyszałam i napewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie słyszałam nawet o peelingu głowy, warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie robiłam takiego peelingu, ale chyba dzisiaj będzie pierwszy raz. Mam łupież, przetłuszczające się włosy (muszę być codziennie), a do tego głowa mnie swędzi, jeśli zdarzy mi się raz włosów nie umyć. Jestem ciekawa efektów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie próbowałam, ale bardzo ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie robiłam, ale w końcu muszę zrobić:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej ność dla mnie, trzeba spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny produkt, jeszcze go nie próbowałam ale muszę to zmienić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. osobiście jeszcze niegdy nie stosowałam tych peelingów, bo w sumie dowiedziałam się o nich niedawno. Więc jeszcze niegdy nie miałam peelingu do włosów, musze sprówobać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Próbowałam i sądzę że raz za czas każda z nas powinna go stosować... oczywiście nie przesadzając :) Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. tak i pewnie przez to ukrwienie poprawia porost włosów stymulując te procesy.

    OdpowiedzUsuń
  18. Raz próbowałam zrobić taki peeling, ale cukier mi się za szybko rozpuszczał.

    OdpowiedzUsuń
  19. a cukier nie rozpuszcza Ci się przed nałożeniem? ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie ukrywam, że jeszcze nie słyszałam o takim kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie robiłam, ale właśnie słyszałam, że to dobre dla osób z przetłuszczającymi się włosami u nasady ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nigdy nie słyszałam o tym sposobie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za odwiedziny :* i komentarze, dzięki,którym chce mi się prowadzić tego bloga,co daje mi ogromną satysfakcję :)
Odwiedzam każdych komentujących :)
Buziaki :*