Denko lipca :)

hej:)
Tak się przedstawia kolejne denko. Część  kosmetyków miałam pokazać  w poście z  Nowościami ,ale już nie zdążyłam , bo stały się już puste ;p Wybaczcie dosyć długą przerwę,ale mamy lato, dużo odwiedzin, mam, plaża ,morze,praca...no troszkę się dzieje i brak czasu na internet ;p Poprawię się,,,tzn postaram się ;p





Mydło do rąk Palmolive Naturals  Mleko oliwkowe zapas
pojemnośc 750 ml
cena: ok 14 zł

Miałbyć zużyty do rąk,ale zapach mile mnie zaskoczył i z przyjemnościa można było oddać się kąpieli z nim. Delikatny i przyjemny :) dodatkowo wzbogacona ekstraktem z miodu i alesu.

Kremowy żel pod prysznic Palmolive  Naturals
pojemnośc : 500 ml
Cena 9,99 w promocji

Nie dla mnie zapach za mdlisty i za słodki, wykorzystałam do rąk :)

Kremowy płyn do mycia Dove 
pojemnośc : 250 ml
cena:ok  12 zł

Klasyczny zapach Dove, bardzo go lubię ,wyszukany i taki wyjątkowy.Plus za pompkę:)

Szampon do włosów Head & Shouders ocean energy 
pojemność : 400ml
cena 9,99 zł w promocji


Nie mam łupieżu, ale lubię siegnąć od czasu do czasu po ten szampon. Zapach mi się średnio podobał. Wyczuwałam akcent jabłkowy,zamiast jakiś oceaniczny.Nie plątał włosów, dobrze się rozczesywały.

Tonik do twarzy Beauty Auchan 
cera normalna i mieszana
pojemność : 250 ml
cena : 6, 25 zł

Plus za pompkę,szkoda,że przy jej używaniu tzn wyciskaniu daleko psikała haha ;p Trochę toniku się przez to marnowało. Jako kosmetyk bardzo średni,ale nie uczulał. Miałam wrażenie,że jest to produkt rozcieńczony z wodą i to mocno rozcieńczony.

Krem do twarzy na dzień Kolastyna Iluminacja 
nawilżająco-przeciwzmarszczkowy
pojemność: 50 ml
cena: ok 16 zł


Stosowałam na dzień, pod podkład, lekkie rozświetlenie nadawał skórze.Cera stawała się promienna zwłaszcza przy robieniu makijażu, ale bez szału ;p  Nie zauważyłam efektów przeciwzmarszczkowych,ale też nie posiadam zbytnio zmarszczek ;p

Krem do twarzy nawilżający  Celia kolagen 
pojemność : 50 ml
cena : 5 zł

Lekki przyjemny kremik, fajnie łagodzi za bardzo opaloną twarz :) Cera jest miękka, tani , dobry , nie uczula.


Dezodorant do stóp Scholl Fresh Step
pojemnosć: 
cena:  ok 15 zł

Nie mam problemu z potliwością stóp,ale moja przyjaciółka dała mi go do zdenkowania.
Bardzo skuteczny , rano użyty , po całym dniu stopa była świeża i nie śmierdziała. Poleca :)


She Foot złuszczająca maska do stóp
cena: ok 14 zł
Zawartość : 2 skarpety (rozmiar uniwersalny) nasączony maską o poj. 32 ml

Co prawda ja sobie tego zabiegu nie przeprowadzałam,ale skrupulatnie obserwowałam co się działo jak moja przyjaciółka tego użyła.

Domowy zabieg złuszczający zrogowaciały, twardy naskórek z ekstraktami z rooibos, miodu i owoców cytrusowych.
Innowacyjne skarpetki nasączone złuszczająca maską do stóp na bazie silnie działających składników zmiękczających i złuszczających naskórek: kwasu mlekowego, mocznika i kwasu glikolowego, wspieranych naturalnymi ekstraktami z owoców cytrusowych. Zawiera kompleks botanicznych czynników (rooibos, imperatacylindrica, ekstrakt z jagód), które działają przeciwzapalnie i stymulują odnowę naskórka po jego złuszczeniu. 

Maska działa długo po zastosowaniu – w ciągu 7-10 dni złuszcza twardy i zrogowaciały naskórek, pozostawiając skórę wyraźnie wygładzoną i zmiękczoną. Następnego dnia po użyciu maski złuszczającej, zalecane jest zastosowanie maski regeneracyjnej SheFoot.

Po 2 dniach naskórek ze stóp zaczął sie złuszczać i zaczęły odchodzić od niego skórki, z każdym dniem coraz większe płaty,więc dobrze jest to wykonać jesienią zimą, gdy nie nosimy wtedy letniego obuwia, ponieważ  nie wygląda to zbyt estetycznie, jakby stopa była objęta łuszczycą.
Po 14 dniach większość naskórku odeszło ze stopy, stopa była gładsza, natomiast przy jej stopach potrzebny byłby 2 zabieg ;p

No i koniec :) 
Jak Wasze zużyte kosmetyki ?:)
Buziaki :*





Komentarze

  1. Interesting beauty products. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba jeszcze nic z Twojego denka nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spore denko. Ja bardzo lubię takie skarpetki zluszczajace i robię je regularnie. Teraz mam przerwę ze względu na pogodę ale jak wrócę do zakrytych butow to wroce tez do tych zabiegów ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat większość Twoich zużyć należy niestety do tych kosmetyków, których ja ponownie nie kupię, bo szału nie czynią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie Ci poszło, nie miałam nic z tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam skarpetek złuszczających, a widzę, że to hit blogerek :) Muszę w końcu wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne denko, kiedyś miałam te kremy do twarzy, ale już nie pamiętam czy się u mnie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba nie miałam żadnego kosmetyku z tych, które prezentujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Head & Shouders używa mój mąż od czasu do czasu kiedy zaczyna pojawiać się u Niego łupież, ja osobiście nie mam z tym na szczęście problemów :)
    Lubie produkty z Dove :)
    Dziękuję za odwiedziny u mnie i oczywiście przyłączam się do obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ZNam mydło Dove i krem z kolastyny - oba lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam ochotę na złuszczające skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. znam tylko szampon, ale nie tę wersję zapachową

    OdpowiedzUsuń
  13. Moj maż używa na okraglo Head & Shouders czasami mu podkradam;) Widze ze mnóstwo osób stosuje te zluszczajace skarpety. Korca mnie i chyba jakiś spróbuje .Gdzie twoja przyjaciółka kupiła swoje skarpety? Niedługo lecę do Polski i może bym ich poszukała.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję Wam za odwiedziny :* i komentarze, dzięki,którym chce mi się prowadzić tego bloga,co daje mi ogromną satysfakcję :)
Odwiedzam każdych komentujących :)
Buziaki :*